historia kawy.jpg

Wschodnia i centralna Afryka to ojczyzna gospodarczo użytecznego rodzaju COFFEA. Owoce kawy podobne do wiśni zbierano również w południowo – zachodniej Abisynii. Nazwę swą (etymologiczną) wzięła kawa od starego arabskiego słowa „gahwa” lub „kahwa” co znaczy usuwający zmęczenie (siła).

Wyraz „kawa” oznacza zarówno drzewo lub krzak kawowy, owoce, ziarno jak i napój otrzymywany z prażonego ziarna.

Odkrycie orzeźwiających właściwości ziaren kawy owiane jest legendą i tajemnicą, przesiąknięte magią i przynosi wiele sprzecznych informacji.

Islamska legenda powiada, że to sam Allach dał ją ludziom. A Archanioł Gabriel za jej pomocą pobudził do życia wiecznie zaspanego Mahometa, który już po kilku łykach miał rozgromić liczne zastępy nieprzyjaciół a następnie bardzo dzielnie poczynać w haremie.

Nieco mniej niezwykła za to bardziej wiarygodna jest opowieść o pasterzach kóz w jednej ze wschodnioafrykańskich prowincji. Którejś nocy dwaj pasterze nie mogli zasnąć, ponieważ kozy zamiast odpoczywać głośno beczały. Pasterzom pomogli mnisi z pobliskiego klasztoru, którzy odkryli, że zwierzęta zjadają rosnące na krzakach zielone i czerwone owoce. To właśnie mnisi owoce te najpierw wysuszyli, zmielili na proszek i zalali gorącą wodą, uzyskując pobudzającą „kawę”.

Istnieje również legenda, która głosi, iż odkrywcą kawy był młody derwisz o imieniu Omar. Wygnany on został wraz z towarzyszami na kamienistą pustynię. Wygłodniały, u kresu sił sięgnął po owoce nieznanego krzewu. Cudownie ozdrowiawszy powrócił do miasta, przynosząc wieści o magicznych owocach. Wszyscy zapragnęli ich skosztować a Omar okrył się sławą.

Do około X wieku kawowe napoje przyrządzano na zimno: dojrzałe, zaschnięte owoce zalewano zimną wodą i doprowadzano do fermentacji, uzyskując „kawowe wino”. Dopiero arabscy handlarze niewolników wprowadzili zwyczaj gotowania ziaren kawy i picia gorącego wywaru. Z suszonych owoców kawy gotowano również zupę z dodatkiem tłuszczu lub koziego mleka. Był to bardzo pożywny posiłek, ożywiający wynędzniałych, pędzonych przez pustynię niewolników.

W ciągu XVI stulecia „ulepszano” prażenie i przygotowywanie wywaru. Rozgrzewano w ognisku płaskie kamienie, na których potem prażono ziarno. Później stosowano metalowe płyty-tace, pod którymi palono węglem drzewnym. Uprażone ziarno gotowano w wodzie otrzymując znacznie mocniejszy wywar niż z surowych owoców kawy.

Pierwszą kawiarnię na kontynencie europejskim otworzono w 1554 roku w Konstantynopolu, ówczesnym Istambule, mimo sprzeciwu duchownych islamskich, którzy uważali kawę za narkotyk.

Pierwsza kawiarnia w Europie Środkowej powstała w 1645 roku w Wenecji, na placu św. Marka. W ślad za nią poszły Oxford i Londyn.

We Francji pierwsze bary kawowe powstały w Marsylii, około 1659 roku, w Paryżu zaś w roku 1672.

Do Niemiec kawa trafiła poprzez Francję, po raz pierwszy można było ją wypić w roku 1673 w Bremie.

Na ziemie polskie kawa dotarła z południa, od panujących nad Mołdawią Turków. Pierwszą w Polsce kawiarnię założył Francuz Henri Duval w Warszawie w 1724 roku. Jednak niektóre źródła podają, że za pierwszą polską kawiarnię trzeba uznać tę założoną przez dworzanina króla Augusta II Sasa w Warszawie za Żelazną Bramą w 1764 roku. Polacy nie ufali czarnej „zamorskiej truciźnie” a picie kawy w miejscu publicznym uchodziło początkowe za nieprzystojne. Dlatego też kawiarnia wkrótce zbankrutowała. Opory trwały jednak niedługo.

W Krakowie pierwsza Kawiarnia powstała około roku 1770. Mieściła się na pierwszym piętrze nieistniejącej już kamienicy Tenczerowskiej na rogu Rynku Głównego i ul. Szewskiej (dziś budynek banku).

Do 1844 roku w stolicy powstało już 180 kawiarni a w Krakowie działało ich 55.

W kamienicy u zbiegu ulic Szczepańskiej i Sławkowskiej słynną kawiarnię od 1898 roku prowadził Franciszek Sauer. Natomiast najstarsza i pozostająca niezmiennie w tym samym lokalu firma cukierniano-kawiarniana w Polsce znajduje się pod kamienicą Kencowską (Rynek Główny 38). Założona przez Szwajcara Lorenzo Paganino Cortesiego w 1823 roku, prowadzona była następnie przez Redolfiego a na końcu Mauriziego. Obecnie funkcjonuje pod nazwą „Redolfi”.

Pałac Krzysztofory (Rynek Główny 33) ma długą i bogatą tradycję kawiarnianą. Po Kawiarni Stanisława Rehmana , otworzył tu swą cukiernię „Europejska” – Kazimierz Danek (1930 rok). Była to przedostatnia poważna kawiarnia, jaka wydostała się spod skrzydeł WSS „Społem”. Kiedy dostała się w prywatne ręce, przestylizowano ją na wiedeńską kawiarnię z początku lat 20. ubiegłego wieku. 

W 1910 roku otwarto uroczyście kawiarnię Jana Noworolskiego w Sukiennicach, która w niezmienionych historycznych wnętrzach, funkcjonuje do dzisiaj, znowu prowadzona przez Noworolskiego – prawnuka założyciela.

Wzrost sympatii społeczeństwa polskiego dla kawiarnianej formy spędzania wolnego czasu pociągał za sobą powstawanie palarni kawy. Pierwszą palarnię na dużą skalę założył Tadeusz Tarasiewicz w 1882 roku w Warszawie pod nazwą Pluton. Wkrótce powstawały inne a kawa stawała się coraz popularniejsza.

Dziś jesteśmy świadkami, jak kultura konsumpcji kawy dźwiga się z nizin powojennego półwiecza. Pojawiły się znów wyborne gatunki kawy, sprzedawane w fachowych sklepach, mających własne palarnie. Dbając o wielbicieli kawy Krakowska Palarnia Kelleran oferuje swoim klientom „powrót do korzeni”. Szlachetne, zielone ziarno tylko z tradycyjnych i całkowicie organicznych upraw trafia do naszej Palarni. Wypalamy je, skrupulatnie przestrzegając prawideł tradycyjnej sztuki. Kawowe jutro jest w rękach konsumenta.

Bibliografia:

Krakowskie Kawiarnie – Spacerownik - K.Jakubowski

S.M.Woźny: „Tajemnice kawy”

E.Bangert, Ch.Mahrle: „Kawa”

L.Rum: “Legenda, historia, anegdota, receptariusz”